Co mnie wkurza w nowym Allegro

Z Allegro korzystam raczej rzadko, bo staram się tam kupować rzeczy, których nie dostanę w najbliższej mi okolicy, lub gdy jest je zdobyć zwyczajnie ciężko. Dobra alternatywa, które nie mają zbyt wiele czasu. Całkiem niedawno portal ten przeszedł bardzo poważną zmianę, po której nowy wygląd serwisu (sądząc po przeprowadzanych ankietach) nie podoba się ponad 90% osobom korzystających z Allegro. Sam nie jestem wyjątkiem, bo o ile poprzedni wygląd był prosty, przejrzysty i funkcjonalny, tak ten aktualny – pełen bajerów i braku funkcji – zwyczajnie odstrasza. Nie będę tutaj jednak zajmował się kwestią wizualną – o tym było już wszędzie. Co mnie jednak dzisiaj bardzo zdenerwowało i rozczarowało, to całkiem dla mnie niezrozumiały i głupi system płatności za kupione przedmioty.

Posłużę się przykładem. Zbliża się lato, więc postanowiłem przegrzebać szafę i sprawdzić czego na nadchodzący sezon mi brakuje. Jestem fanem krótkich spodenek, więc postanowiłem nabyć kilka a wiadomo, że kupując kilka przedmiotów u jednego sprzedawcy bardzo często możemy skorzystać na tym, płacąc za przesyłkę tak, jakbyśmy brali tylko jeden przedmiot. Tak było też w moim przypadku. Postanowiłem kupić wszystko u jednego sprzedawcy, by zaoszczędzić na przesyłce, zwłaszcza, że sam sprzedawca o tym informuje:

Informacja od sprzedawcy
Informacja od sprzedawcy

Widać jasno, że koszt przesyłki poleconej – bo taka mnie najbardziej interesuje – wynosi 8 zł (w cenniku sprzedawcy widnieje cena 8,01 zł, ale mniejsza z tym), więc całkiem przyzwoicie i dwa razy taniej niż przesyłka za pobraniem. Zawsze kupuję płacąc z góry. Po dodaniu dwóch produktów od tego samego sprzedawcy do koszyka, postanowiłem sfinalizować transakcję. I cóż. O ile sprzedawca pozwala na wysyłkę kilku rzeczy za 8 zł, tak Allegro już nie! Allegro zezwala tylko i wyłącznie na przesyłkę pobraniową za 15,01 zł.

Informacja od Allegro
Informacja od Allegro

Pozostaje pytanie, co w tej sytuacji zrobić. Dorzucić 7 złotych na przesyłkę pobraniową, która jest mi zbędna? Tylko dlaczego mam płacić za coś, co nie jest konieczne, bo przecież sprzedawca wyśle dwie sztuki za 8 zł. A może kupić produkty osobno i zapłacić przelewem na konto, czy też może zupełnie sobie odpuścić zakup? Takie zachowanie Allegro zniechęca do kupna i nie dziwię się, że handlarze zarabiający na tym serwisie biją na alarm, że ich zarobki w ostatnim czasie znacznie zmalały.