Test A-Data UV150 16GB USB 3.0 Pendrive

Pendrive A-Data UV150 16GB USB3.0
Pendrive A-Data UV150 16GB USB3.0

Po swojej przygodzie z Kingstonem DT-111, którą niezbyt miło wspominam, przyszedł czas na coś z innej stajni. Minęło trochę czasu, stary pendrive przepadł w nieznane, więc na ruszt idzie A-Data model UV150 o pojemności 16 GB. Przy wyborze tej pamięci ważne było dla mnie, aby obsługiwała ona coraz bardziej popularny już standard USB 3.0, który zapewnia znaczne szybsze prędkości zapisu, jak i odczytu danych. Sam w swoim PC posiadam dwa porty 3.0, które niestety znajdują się z tyłu obudowy, co jest absolutnie nieporęczne i uprzykrzające codzienne użytkowanie, no bo jak grzebać w zabudowie biurka i na ślepo szukać właściwego portu? Pomocny okazał się tutaj przedłużacz USB 3.0, który kupiłem za 12 złotych. Długość – 1,8 metra w zupełności wystarcza, a nawet nieco zawadza, jednak krótszych na składzie w danym momencie nie było. Pendrive jest w 87% zapełniony danymi, żeby było bardziej standardowo, czyli tak, jak to używa się takich pamięci na co dzień.

Jak radzi sobie A-Data UV150 na porcie USB 2.0 i USB 3.0? Załączam zrzuty przedstawiające rezultaty osiągnięte w programie HD Tune 2.55:

Wyniki w standardzie USB 2.0
Wyniki w standardzie USB 2.0
Wyniki w standardzie USB 3.0
Wyniki w standardzie USB 3.0

Widać ponad dwukrotny wzrost szybkości na nowszym porcie, a do tego czas dostępu na 3.0 jest nieco szybszy.

Żeby jednak dokładniej oddać zdolność odczytu i zapisu danych posłużę się programem CrystalDiskMark 3.0.3b. Tak jak powyżej, próby będą opierać się na portach USB 2.0 i USB 3.0.

Pomiar programem CrystalDiskMark 3.0.3b na porcie USB 2.0.
Pomiar programem CrystalDiskMark 3.0.3b
na porcie USB 2.0.
Pomiar programem CrystalDiskMark 3.0.3b na porcie USB 2.0.
Pomiar programem CrystalDiskMark 3.0.3b
na porcie USB 3.0.

Jak łatwo można zauważyć, główna różnica pomiędzy 2.0 i 3.0 to odczyt danych. Przy zapisie prędkości już są porównywalne, co jednak przy większych plikach, czy większej liczbie mniejszych plików oczywiście stawia nowszy format na pierwszym miejscu.

Jeśli spojrzeć na estetykę i trwałość wykonania samego produktu, to nie można się do niczego przyczepić. Zatyczkę chroniąca port można bezproblemowo zahaczyć o tył pamięci, gdzie siedzi sztywno i nie ma większego problemu z jej odhaczeniem się.

Czy pamięć warta jest swojej ceny? W swojej kategorii cenowej na pewno. Wystarczy na przesyłanie znajomym filmów, zdjęć, czy gier. Przy większych plikach (powyżej 4 GB) należy pamiętać o zmianie systemu plików, którym domyślnym jest FAT32, na NTFS.